nie lubiła, gdy było jej zimno.
i On o tym wiedział. po wydarzeniach dzisiejszego dnia, był pewien że chciała uciec.
dlatego, idąc ulica, i gdy padał deszcz, wiedział gdzie się ukrywa.
gdy znalazł ją w miejscu , o którym wiedział że tam będzie, trzymał w ręku sweter, który miał zamiar jej dać.
gdy go zobaczyła, zmienił się wyraz jej wcześniej przerażonej twarzy. teraz wyglądała, na nieziemsko wręcz smutną.
ale on wiedział że teraz nie może jej pomóc, inaczej dlatego tylko nakrył ją swetrem, wziął na ręce i niósł ją, w ten wieczór, przez tą ulicę, kiedy padał deszcz....